Wszystko o Szafiarkach

Obecnie mówi się, że kto nie istnieje w Internecie ten nie żyje, dlatego też powszechnym zjawiskiem jest prowadzenie bloga, który jeszcze bardziej wykreuje nasz wizerunek w wirtualnej przestrzeni. Blogerzy piszą nie tylko o swoim życiu, ale również
o zainteresowaniach, pasjach, dzielą się swoimi przeżyciami z podróży, ale też np. tym co mają w szafie. W ostatnich latach możemy zauważyć zjawisko, o którym warto bliżej powiedzieć. Otóż wiele osób w swoje blogi wkleja najnowsze zakupy czy też propozycje ubrań na różne okazje. O takich paniach, bo są to przeważnie kobiety mówi się szafiarki.

Skąd wziął się ten pomysł i jak trafił do Polski? Wszystko zaczęło się w Ameryce, gdzie pewna pani – Cory Kennedy postanowiła pochwalić się swoją prywatną garderobą, ale sam sukces nie tkwił w ubraniach, ale również w sesji zdjęciowej przygotowanej związanego z nią fotografa Marka Huntera. To własnie pomysł Cory przyczynił się do powstawania licznych blogów o takiej tematyce, a sama autorka zrobiła karierę nie tylko w Internecie, ale również w innych mediach.

szafiarki

sxc.hu

Pierwsze amerykańskie e-szafy zaczęły powstawać po 2000 roku. Do ważnych blogów szafiarskich zalicza się blog poświęcony głównie akcesoriom: Manolo Shoe Blog. Jego nazwa powstała n cześć projektanta Manolo Blahnika. Ten anonimowy bloger, piszący o sobie zawsze w 3 osobie, twierdzi, że: „od dziecka podążał za modą, ale nigdy nie trzymały się go pieniądze”. Sukces bloga przyczynił się do kariery tego amatorskiego znawcy mody, gdyż dostał on swoją cotygodniową rubrykę w „The Washington Post” i zaczął zarabiać na reklamach. Nawet 300 tys. dol. rocznie. Ale myli się ten, kto uzna, że szafiarskie blogi to tylko darmowe tablice reklamowe firm. W podobny sposób jak autor bloga zaistniał  w maju 2009 roku magazyn o modzie Dilemmas Magazine, którego redaktorką naczelną została Ewa Kosz.

Polska społeczność szafiarek jest dość młoda i powstała jako reakcja na zagraniczne blogi. Mówiąc o zagranicznych warto wspomnieć o Style Bytes prowadzonym przez Agathe, która pisze o modzie od sierpnia 2005. W Polsce takim pierwszym blogiem był założony w 2007 roku wirtualny pamiętnik Sztywniary Ryfki: Szara Sztywniary, na którym to po raz pierwszy została użyta nazwa „szafiarki” obecnie dość powszechnie stosowana, sama autorka bloga kilkakrotnie pojawiła się na łamach prasy zagranicznej. Liczba takich blogów z dnia na dzień rośnie, w 2009 podobnych blogów było ponad 200.  Początki powstawania modowych szaf w Internecie wiąże się z blogami streetfashionowymi (jak np. Ulice Warszawy czy FaceHunter, który w ten weekend poluje na ciekawie ubrane osoby w Warszawie), gdzie zostają zaprezentowane ciekawie ubrane osoby na ulicach różnych miast Europy i świata. Szafiarki nie chcą prosić obcych osób o pozwolenie robienia zdjęć, one same kreują swój wizerunek, tworzą stylizacje, które później pokazują w sieci. Społeczność szafiarek nie tylko komentuje zdjęcia, wybiera najlepsze zestawienia, ale również dopytuje się o miejsce zakupy, kobiety wymienią się ubraniami, które już im się nie podobają czy też rezerwują buty lub inne trudno dostępne (np. z unikatowych kolekcji ciuchy). Tworzy się przez to pozorna nić sympatii, możliwość poznania nowych osób, które ubierają się i myślą podobnie do nas.

Krytycy przeglądający tego typu blogi modowe mogą zarzucić niektórym blogerkom kompletny brak prywatności; dziewczyny ujawniają nie tylko zawartość swojej szafy, efekty zakupów (najczęściej są to zakupy z second handów lub też sieciówek, poźniej blogerki tworzą zestawy, które prezentują na swoich portalach czy blogach), ale również szczegóły z życia osobistego, co może być rodzajem emocjonalnego ekshibicjonizmu, jednakże wszystko to ma być tylko pretekstem do wirtualnych rozmowach o modzie.

Dla wielu osób powstawanie szafiarskich blogów jest kresem opiniotwórczej pozycji kreatorów mody i czasopism modowych. Jak twierdzi Teri Agins autorka książki „The End of Fashion” („Koniec mody”):„Dzisiaj trudno powiedzieć, co w danym sezonie jest na topie, bo modne jest po prostu wszystko. Pogubili się w tym i klienci sklepów z ubraniami, i wielcy kreatorzy, którym nie zależy już na sprzedawaniu ubrań elitom. Chcą je sprzedawać wszystkim, ale nie zawsze wiedzą, jak najlepiej trafić do mas” – dlatego tak wielką rolę spełniają amatorki piszące o modzie. W świecie mody żartuje się nawet, że Anna Wintour, legendarna redaktorka naczelna amerykańskiego „Vogue’a”, z bólem serca wspomina dzień, w którym powstał Internet, gdyż za jego sprawą przestała być wyrocznią, której zdanie w sprawie kluczowych modowych kwestii było najważniejsze.

Szafiarstwo stało się sposobem prezentacji siebie, swojego gustu, inspiracją dla wielu młodych dziewcząt, które szukają swoje drogi na modowej ścieżce.

Paulina Paszko

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj