Wszyscy jesteśmy rodzicami!

Jak angażować się w przyszłość najmłodszych i dlaczego warto?

Dante Alighieri powiedział podobno: „Trzy rzeczy zostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka”. Dzieci są wyjątkowe – szybko chłoną wiedzę, z ciekawością poznają świat i odkrywają drzemiący w sobie potencjał. Nie zawsze jednak mają równe szanse, aby ten potencjał rozwijać. Czy można im pomóc?

Odpowiedź jest oczywista – tak! Wystarczy odrobina pomysłowości lub poszperanie w internecie, a szybko się okaże, że możemy wesprzeć dzieciaki na wiele sposobów. Jesteśmy przecież wrażliwi na los innych – z raportu[1] CBOS wynika, że aż 80% Polaków podejmuje działania społeczne indywidualnie, na własną rękę, a 27% udziela się w różnych organizacjach.

Masz wybór!

Inicjatyw społecznych jest mnóstwo, również tych, które powstały z myślą o potrzebujących dzieciach. Można się w nie zaangażować w różnym stopniu. Jeśli mamy trochę czasu wolnego, wiele organizacji z chęcią przyjmie naszą pracę w roli wolontariusza. Warto włączać się także w wolontariat pracowniczy, który funkcjonuje w wielu firmach. Co istotne, korzyści z wolontariatu czerpać będą zarówno maluchy, którym pomożemy, jak i my – zyskamy przecież cenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

Ci bardziej zapracowani też mogą wspierać dzieci. Wystarczy codziennie zaglądać na stronę Polskiej Akcji Humanitarnej i klikać w pajacyka. W ten sposób pomożemy niedożywionym maluchom. Proste, prawda? Podobnych akcji jest wiele – na przykład w sierpniu i wrześniu 2012 r. na portalu BebiKlub.pl można było włączyć się do programu „Od serca dla dziecka”, realizowanego przez Fundację Rozwoju Dzieci im. J. A. Komeńskiego. Przekazując wirtualne serca, internauci wspierali zdrowy i szczęśliwy rozwój dzieci z mniejszych miejscowości, a do 20 Grup Zabawowych z całej Polski trafiły wielkie paczki wypełnione zabawkami. We wrześniu ciekawa inicjatywa ruszyła w USA – na iPhone’a nagrano przy użyciu stetoskopu rytm serduszek malawijskich dzieci, który stał się inspiracją do piosenki „Feel Again” zespołu One Republic. Akcja „Every Beat Matters” zwraca uwagę na problem nieodpowiedniej opieki medycznej nad maluchami w krajach rozwijających się. Każdy może się w nią zaangażować, kupując tę niezwykłą piosenkę na stronie kampanii.

Pamiętajmy – pomagać możemy codziennie, nawet gdy robimy zakupy. Tylko od nas zależy, które produkty wybierzemy, możemy zatem kupować te, które objęte są różnymi programami. W ten sposób wspieramy takie akcje jak „Podziel się posiłkiem” czy „Podaruj dzieciom słońce”.

1% – tak mało, a jednocześnie tak wiele

Raz w roku pomóc może każdy – przekazując 1% podatku na wybrany cel. Choć do kwietnia jeszcze daleko i pewnie mało kto myśli o rozliczeniu z Urzędem Skarbowym, już teraz warto przyjrzeć się akcjom społecznym na rzecz dzieci, które możemy w ten sposób wesprzeć. W 2012 roku mogliśmy przekazać 1% np. Edukacyjnej Fundacji im. prof. Romana Czerneckiego EFC, która finansuje stypendia zdolnej młodzieży z terenów wiejskich w Polsce, wspomnianej już Fundacji Rozwoju Dzieci im. J. A. Komeńskiego czy Fundacji Agory, która wpływy przeznaczyła m.in. na działania zmierzające do wyrównania szans dzieci z różnych środowisk.

Dlaczego warto?

Wspieranie edukacji i rozwoju dzieci to najlepsza inwestycja – im wcześniej zadbamy o maluchy i zapewnimy im odpowiednie warunki do życia, tym lepiej. Do 4. roku życia człowiek wypracowuje 50% możliwości intelektualnych, takich jak ciekawość świata czy pewność siebie. Oznacza to, że w pierwszych latach życia bardzo ważna jest jakość opieki, jaką sprawujemy nad najmłodszymi. Każdy z nas może być „rodzicem” i w prosty sposób pomóc potrzebującym dzieciom. Pamiętajmy o tym podczas zakupów, buszując w internecie czy wypełniając PIT.



[1] Badanie „Aktywność społeczna Polaków – zaangażowanie i motywacje”, CBOS, Warszawa 2011.

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj