„Wpadka” czy brać ślub?

„Wpadki” zdarzają się coraz rzadziej, jednak ciągle. Powodują problemy dla dziewczyny i jej rodziny. Ojciec dziecka jest bardziej lub mniej zaangażowany, ale rodzina często nalega na ślub przyszłych rodziców. Czy warto brać ślub, kiedy w dziecko jest w drodze?

Ślub z miłości

     Każdy o takim marzy. Jednak jeśli dziewczyna jest z chłopakiem zbyt krótko i przydarzyła im się „wpadka”, trudno mówić o miłości. Rodzice natomiast nie pytają o miłość i zapominają o szczęściu dzieci, gdyż ciągle jeszcze w naszym społeczeństwie martwimy się bardziej tym co ludzie powiedzą. Zapominamy o dobru dziecka w najważniejszej sprawie jego życia. Jednak jeśli faktycznie „wpadka” po prostu przydarzyła się parze, ale nie ma w tym wielkiej miłości, po prostu nie warto od razu brać ślubu.

wpadka

sxc.hu

I tak byłby ślub

     W niektórych jednak przypadkach „wpadka” przyspiesza tylko to, co planowane. To chyba najlepszy „rodzaj wpadki”, kiedy dwie osoby są ze sobą szczęśliwe i i tak mają wobec siebie plany. Często w momentach niezdecydowania zajście w ciąże staje się wręcz bodźcem, który pomaga podjąć wreszcie decyzje, z którymi młodzi z różnych powodów zwlekali.

Inne opcje

     Często, kiedy przydarzy się parze niespodziewane zajście w ciąże, ślub wydaje się jedynym rozwiązaniem. Dziewczyna nie chce zostać samotną matką na utrzymaniu rodziców, bo boi się ciągłego potępiania i wyrzutów. Z kolei niewiele dziewczyn decyduje się na urodzenie dziecka i oddanie go do adopcji. Są to głównie bardzo młode matki. Poza tym, wydaje się, że jeśli od razu nie postawi się przyszłego ojca w sytuacji „podbramkowej”, kiedy jeszcze jest zdezorientowany i zdany na rady wszystkich dookoła, trudno później będzie go przekonać do jakichkolwiek decyzji. Ślub faktycznie wydaje się pierwszym i najbardziej oczywistym rozwiązaniem.

Mamy czas

     Czy jednak nie warto dać sobie i rodzinie trochę czasu? Niech to będzie nawet czas ciąży, na przemyślenie tego, czego tak naprawdę chcemy. Ślub to jeden dzień, zadowoli rodzinę, uspokoi rodziców, ale to młoda para być może kompletnie niedopasowana i nie przygotowana na swoje nowe obowiązki, będzie musiała ze sobą spędzić resztę życia. Znane są również przypadki, kiedy pary te rozstają się szybko lub występuje w ich związkach różnego rodzaju patologia. Czasami lepiej po prostu poczekać.

Nie jesteście sami

     Najważniejsi w tej sytuacji nie są nawet sami przyszli rodzice, ale bliscy tej pary. Jeśli młodzi ludzi, którzy „wpadli” spotkają się z wyrozumiałością i gotowością do wsparcia materialnego jak i psychicznego, taka para ma o wiele większe szanse na podjęcie odpowiednich decyzji. Bez presji i bez pośpiechu. Należy również pamiętać, że jeśli chłopak kompletnie nie poczuwa się do odpowiedzialności a rodzina odwróci się od dziewczyny w ciąży, istnieją placówki jak domy samotnej matki, w których taka osoba może otrzymać pomoc. „Wpadka” to sprawdzian dla dojrzałości pary i całej rodziny, najważniejsze w tej sytuacji, jak i w każdym innym problemie jest to, aby przyszli rodzice otrzymali odpowiednią pomoc i komfort psychiczny.

 

Elżbieta Jagodzińska

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj