Tatuaż

Tatuaż – jedni uważają go za upiększenie ciała, przez drugich jest utożsamiany jako znak rozpoznawalny recydywistów. Kiedyś wiązał się z obrzędem rytualnym dalekich kultur, obecnie jest dostępny dla wszystkich. Współcześnie nie trzeba być polinezyjskim wojownikiem, aby móc okrasić swoje ciało tym trwałym malunkiem. Nie tylko mężczyźni się tatuują, coraz częściej robią to także kobiety…

Najpopularniejszymi tatuażami wybieranymi przez przedstawicielki płci pięknej są kwiaty, serca, motyle, kanji (chińskie pismo logograficzne) lub napisy w różnych językach. Panie najczęściej tatuują się na szyi, ramionach, plecach, brzuchu bądź stopach. W wyborze miejsca tatuażu są o wiele bardziej ostrożne od mężczyzn. Być może dzieje się tak dlatego, że są narażone na większą krytykę otoczenia z powodu tego typu ozdób ciała.

tatuaz

sxc.hu

Jeśli chodzi o bolesność całego zabiegu, stanowiska są skrajnie różne. Każdy ma inne odczucia. Według powszechnej opinii kobiety są odporne na ból bardziej niż mężczyźni, ale właśnie miejsca, na których najczęściej pojawia się tatuaż u kobiety należą do tych najboleśniejszych (m.in. stopa lub brzuch w okolicy żeber, gdzie skóra jest cienka).

Decyzja o jego zrobieniu jest poważna i nieodwracalna. O ile ten zmywalny, z henny znika po kilkudziesięciu kąpielach, trwały tak łatwym do usunięcia nie jest. A w prawie każdym przypadku, nawet laserowe usuwanie pozostawia widoczną bliznę. Nie jest tajemnicą, że zarówno robienie, jak i usuwanie tatuażu nie należy do najprzyjemniejszych zabiegów. Co więc skłania kobiety, istoty kruche i delikatne, matki przyszłe i obecne do tak śmiałej decyzji?

Często jest to potrzeba pokazania swojej niezależności, drapieżności, może także chęć zaimponowania mężczyznom. Zademonstrowania silnego charakteru, zdecydowania, jakim jest poddanie się tak odważnej ingerencji w ciało. Dla wielu facetów tatuaż kobiecy jest czymś fascynującym, czymś, co intryguje i przyciąga. Mężczyzna widząc tajemniczy wzór na kobiecej skórze może zastanawiać się co oznacza, jaka jest jego historia, czy odzwierciedla osobę go noszącą. Jest też druga strona medalu. Wielu panów jest absolutnie przeciw.  Według sporej grupy antyfanów damskiego tatuażu pojawiają się opinię, że owe „rysunki na ciele” kojarzą się z brakiem kobiecości i wulgarnością.

Jednak cała rzesza tatuujących się pań robi to z zupełnie innych pobudek. Decyzja o odwiedzeniu profesjonalnego studia niejednokrotnie wynika z chęci zrobienia czegoś dla siebie samej, upamiętnienia ważnego wydarzenia w życiu, wyrycia nie tylko w sercu, ale i na ciele jakiejś istotnej decyzji. Starannie przemyślany wzór jest podstawą dla takich kobiet. Portret dziecka, jego imię lub pamiętna data jest wówczas czymś więcej niż tylko odrobiną pigmentu wczepionego pod skórę. Jest talizmanem, który dodaje sił w trudnych momentach. Taki tatuaż ma ogromną wartość dla noszącej go kobiety.

Zdarza się też tak, że panie chcą iść w ślad seksownej Angeliny Jolie,  wytwornej Victorii Beckham czy kontrowersyjnej Kat von D (znana tatuażystka) widząc, że są piękne, spełnione i… wytatuowane. Zaczynają utożsamiać tatuaż jako symbol sukcesu i powodzenia, ozdobę, która przecież nie przeszkadza w karierze na różnych polach. Niestety, zachodnie trendy nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w polskiej rzeczywistości. I często taki tatuaż może niweczyć wszelkie plany zarówno osobiste, jak i zawodowe.

Tatuując się, zwłaszcza w młodości, niektórzy zapominają o konsekwencjach, jakie za sobą niesie ta „chwila szaleństwa”. Należy pamiętać, że podejmowanie decyzji pod wpływem impulsu może skutkować problemami w znalezieniu pracy lub wiązać się z jej utratą. Tolerancja tolerancją, ale pracodawca ma prawo być nieprzychylnie nastawiony do kobiety piastującej odpowiedzialne stanowisko, której ciało „wygląda jak brudnopis”.

Pamiętając, że kobiety stają w życiu przed wieloma wyzwaniami, bycia żoną, matką, pracownicą. Role te wymagają pewnego poświęcenia i odpowiedzialności.

Obecnie beztroska, niczym nie zobowiązana singielka może mieć w przyszłości problemy uwarunkowane widocznymi tatuażami. Nie oznacza to oczywiście, że wytatuowana mama zostanie wyproszona z wywiadówki w szkole dziecka, jednak jej kontrowersyjny wygląd może się wiązać z nieoficjalnym ostracyzmem przez innych rodziców lub nauczyciela. Dlatego, jak we wszystkim, także w tatuażach warto zachować zasadę zdrowego umiaru.

 

Judyta Góźdź

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj