Seksuolog też lekarz

Temat seksu zawsze budził pewne kontrowersje i był tematem tabu. Na przestrzeni lat, to podejście zdaje się powoli zmieniać i ludziom coraz łatwiej rozmawiać na te tematy. Zawód seksuologa przechodził wiele zmian w swojej formie, lecz ostatecznie społeczeństwo zaakceptowało takich lekarzy, którzy zaczęli być potrzebni. Jednakże, to nie do końca oznacza, że sami obywatele zaczęli częściej korzystać z usług tych specjalistów.

Współżycie między ludźmi jest owiane wieloma mitami, które niestety często kształtują młode społeczeństwo. Starsze pokolenie rodziców nie zawsze potrafiło przeprowadzić odpowiednie rozmowy w wieku dorastania ze swoimi pociechami, co zaskutkowało swoistym zamrożeniem tematu ludzkiej seksualności. Efekty takiego postępowania są widoczne w różnorakich zaburzeniach seksualnych, które rozwijając się u danej osoby, potrafią trwale wpłynąć na jego późniejsze życie. Taki człowiek często nie zdaje sobie sprawy ze swojego problemu, lub co gorsza, wstydzi się go i nie zamierza szukać pomocy w obawie przed wyśmianiem czy też publicznym napiętnowaniem. Można z tego wyciągnąć prosty wniosek – kiedy seksuolog jest potrzebny, to zazwyczaj styka się z bardzo wymagającymi przypadkami.

Edukacji seksualnej w szkołach można wiele zarzucić, a najbardziej to, że praktycznie jej nie ma. Przedmioty o wdzięcznych nazwach „Wychowanie do życia w rodzinie” są obecne, lecz zazwyczaj nie koncentrują się na problemach wieku dojrzewania, skrzętnie je omijając. Odważniejsi, zwłaszcza z większych aglomeracji miejskich, po rozpoznaniu u siebie problemu, po jakimś czasie decydują się na działanie. Nie dziwi więc coraz większa trafność wyszukiwarek mających styczność z takimi frazami, jak np. seksuolog Warszawa – szukamy pomocy. Aczkolwiek nic z tym złego, wręcz przeciwnie, bo przecież seksuolog to też lekarz, a zaburzenia o naturze seksualnej to swego rodzaju choroby, które odpowiednim nakładem pracy można zwalczyć. Jedyne co musimy zrobić, to trochę się przełamać i zawalczyć o siebie oraz o swoje szczęście.

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj