Makijaż idealny

Piękno tkwi w każdej kobiecie. Sztuką jest je właściwie wyeksponować i podkreślić z pomocą makijażu. Nie potrzebujesz kosztownych kursów wizażu ani prywatnej kosmetyczki, aby wyglądać na co dzień olśniewająco. Prezentujemy kilka trików jak starannie i w łatwy sposób samodzielnie  zadbać o nieskazitelny wygląd.

Pielęgnacja cery to podstawa!

Właściwa pielęgnacja cery gwarantuje trwałość makijażu oraz sprawia, że wygląda on naturalnie i ładnie. Na nic nie przydadzą się nam ekskluzywne i drogie kosmetyki kolorowe, gdy nie zaopatrzymy się we właściwy krem. Aby właściwie dobrać kosmetyki do pielęgnacji, należy najpierw określić rodzaj cery:

a)      cera sucha – odczuwa na całej twarzy, szczególnie po kontakcie z wodą nieprzyjemne ściąganie; bardzo często skóra jest napięta i łuszczy się

b)      cera mieszana –  widoczne jest  błyszczenie w tzw. strefie T (broda, nos, czoło), natomiast przesuszenia na policzkach;  niekiedy występuje zjawisko odwrotne (strefa T jest przesuszona, a na policzkach obserwujemy świecenie)

c)      cera tłusta – ze względu na duże wydzielanie sebum skóra całej twarzy bardzo silnie
się błyszczy

d)     cera normalna – przy tym rodzaju cery nie zauważa się objawów świecenia ani przesuszenia

Gdy znamy już swój rodzaj cery, możemy właściwie dobrać kosmetyki. Pielęgnacja dzieli się na  3 etapy: oczyszczanie, tonizacja, nawilżanie. Na tym etapie warto wspomnieć, że demakijaż to nie oczyszczanie. Kosmetyki usuwające makijaż oczyszczają tylko zewnętrzną warstwę skóry. Kosmetyki oczyszczające wnikają w jej głąb i dokładnie  wymywają wszystkie pory. Cera sucha  do oczyszczania wybierze mleczka, ponieważ mają one dodatkowe właściwości natłuszczające i nawilżające. Żele mogłyby jeszcze bardziej wysuszyć skórę. Z tego względu cery mieszane bądź tłuste sięgają po żele. Cera normalna powinna stosować produkty o lekkiej konsystencji np. emulsje, bądź delikatne żele i niezbyt ciężkie mleczka. Kolejnym krokiem jest tonizacja. Tonik nie jest zbędną wodą w naszej łazience. Jego zadaniem jest powtórne zamknięcie porów i zmiana PH skóry, przez to zwiększa on efektywność stosowanego przez nas kremu. Jeżeli na oczyszczoną, nietonizowaną twarz nałożymy krem lub podkład, to wnika on w pory tworząc na twarzy niedoskonałości: zaskórniki oraz trądzik. Po toniku nakładamy krem. Jego konsystencja zależy od rodzaju cery. Cera sucha stosuje kremy nawilżające o ciężkiej konsystencji. Cera mieszana i tłusta unika gęstych kremów, sięga po lekkie żelo-kremy.

makijaz

sxc.hu

Nie zapominaj o oku!

Okolica oka to strefa, na którą zwracamy uwagę dopiero po trzydziestym lub czterdziestym roku życia. W rzeczywistości redukcja włókien kolagenu rozpoczyna się już po dwudziestym piątym roku życia. Skóra pod okiem oraz na powiece jest najcieńsza i najbardziej wrażliwa, dlatego warto o nią zadbać już w wieku dwudziestu lat. Warto stosować lekkie kremy redukujące opuchliznę, cienie pod oczami, zapewniające kompleksową pielęgnację okolicy oka oraz jej nawilżenie.  Po kremy ze składnikami aktywnymi powinniśmy sięgnąć nieco później. Odpowiednio nawilżona  i odżywiona skóra będzie znacznie wolniej ulegać procesom starzenia. Często popełnianym błędem jest stosowanie w strefie pod okiem kremu, który używamy do twarzy. Kremy do pielęgnacji twarzy zbyt mocno obciążają skórę, przez co tworzymy sobie zmarszczki.

Krem do pielęgnacji okolicy oka nakładamy w następujący sposób: pod okiem wklepujemy od zewnętrznego kącika oka do wewnątrz, a na powiece wsmarowujemy. Gdy zadbamy odpowiednio o kondycję naszej cery, możemy przejść do makijażu.

Ten produkt uzależnia!

Baza pod makijaż nie jest produktem obowiązkowym, ponieważ nie posiada żadnych właściwości kryjących ani nawilżających. Baza działa na skórę jak masło na kromkę chleba. Jej zadaniem jest przedłużenie trwałości makijażu nawet o 8h oraz wyrównanie cery dzięki wniknięciu w pory bez ich zatykania. Gdy już raz sięgniemy po bazę i sprawdzimy jej efekt, stanie się ona nieodłącznym elementem kosmetyczki.

Ale masz ładny podkład!

Zadaniem podkładów jest krycie niedoskonałości oraz wyrównanie kolorytu cery. Wiele z nich zawiera także składniki dodatkowe: algi, minerały, mikę, które wzbogacają je o dodatkowe właściwości np. nawilżenie, ujędrnianie lub matowanie.  Wybierając podkład warto zwrócić uwagę na: rodzaj skóry (cera dojrzała wymaga produktów lekkich, na bazie wody), rzeźbę skóry (gdy występują zmarszczki wybieramy podkłady o niskim współczynniku krycia), kondycję skóry (dojrzała cera potrzebuje odżywczego podkładu). Gdy słyszymy komplement odnoszący się do podkładu, oznacza to, że źle został dobrany. Podkład powinien idealnie stapiać się z naturalnym odcieniem naszej cery. Aby właściwie go dopasować, należy wypróbować minimum trzy odcienie na linii żuchwy. Odpowiedni będzie ten najmniej widoczny. Gdy mamy wątpliwości między dwoma kolorami, wybieramy zawsze ton jaśniejszy, ponieważ podkład utleni się i po czasie będzie ciemniejszy. Bardzo popularny jest sposób sprawdzania podkładu na dłoni lub nadgarstku. Koloryt twarzy znacznie się jednak różni w stosunku do skóry na dłoniach. Podkład sprawdzamy na linii żuchwy, bo tylko do tego miejsca powinniśmy go nakładać.  Źle dobrany odcień gwarantuje efekt maski.

make up

sxc/hu

Nie zostawiaj efektu pandy!

Podobnie jak w sytuacji z kremem do twarzy, stosując podkład powinniśmy omijać okolicę oka. Podkład ma zbyt ciężką konsystencję i obciąży nam dodatkowo skórę, przyczyniając się
do powstawania zmarszczek. Gdy niczego jednak nie nałożymy, widoczne stają się cienie pod oczami. Znacznie zmieniają one wygląd całej twarzy i psują efekt nawet dobrego makijażu.
Do zamaskowania ceni i przebarwień skóry pod oczami służy korektor. Jego zadaniem jest również rozświetlenie okolicy oka. Już odrobina tego kosmetyku potrafi zdziałać cuda i zatuszować zmęczenie po nieprzespanej nocy.

Osusz twarz, potem wyjdź!

Przechodząc przez poprzednie etapy po kolei, zauważamy, że wszystkie stosowane dotychczas produkty mają mokrą konsystencję. Jeśli teraz zakończymy makijaż i udamy się na ulicę, wszystkie zanieczyszczenia, zarazki oraz pyłki przylepią nam się do twarzy. Ważne jest więc aby osuszyć cerę. Do osuszania służą pudry. Do wyboru mamy pudry sypkie i  prasowane. Te pierwsze idealne są do wykonania makijażu, drugie do jego poprawek w ciągu dnia. Puder łączy także wszystkie kosmetyki na naszej twarzy, wygładza ją i dodatkowo matuje. Pudrem oprószamy całą twarz, także powieki (przedłuży to trwałość cieni). Ten etap jest również bardzo istotny jeżeli w kosmetyczce posiadamy kulki brązujące. Jeśli stosujemy je bezpośrednio na podkład, nie osuszając twarzy pudrem, otaczają się one skorupką i można je wyrzucić.

Dodaj sobie koloru!

Wypudrowana twarz jest bardzo jednolita. Warto nadać jej koloru i odpowiednio ją wymodelować. W tym celu używamy bronzerów i róży. Bronzer możemy stosować na całej twarzy. Służy on
do maskowania: wystających kości żuchwy, za wysokiego czoła, drugiego podbródka itd. Stajemy wówczas przed lustrem i wyobrażamy sobie idealny owal. Wszystko co wystaje poza niego zamalowujemy bronzerem. Róż nakładamy tylko nad lub pod kości policzkowe, ponieważ jego zadaniem jest uwydatnianie. Osoby blade, o sinawym odcieniu skóry dobrze wyglądają w chłodnych odcieniach różu. Jasnej i kremowej cerze pasują odcienie różu, beżu, moreli i brzoskwini. Cera oliwkowa powinna sięgnąć po odcienie koralowe, miedziane i ciepły brąz. Osobom o złocistej karnacji poleca się odcienie brzoskwini i oranżu.

Na koniec warto użyć jeszcze maskary bądź eyelinera by ożywić i podkreślić spojrzenie. W ten sposób powstaje  efektowny i naturalny makijaż dzienny. Nasza twarz jest gładka i wypoczęta. Wydawać się może, że nałożenie wszystkich tych kosmetyków jest czasochłonne. Jednak, gdy odpowiednio dobierzemy sobie całą linię do pielęgnacji i makijażu poranny zabieg zajmie nam maksymalnie 10-15 minut.

 

Martyna Sobka

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj