Kobiety w polityce

Przeskakując z jednego kanału informacyjnego na kolejny, stale przewijają się męskie twarze. Kobieta pojawia się sporadycznie. Co jest przyczyną tego stanu rzeczy? Specyfika sceny politycznej, a może brak predyspozycji kobiet do pełnienia funkcji publicznych?

Kobiety wśród polityków stanowią  grupę mniejszościową nie tylko w Polsce, ale i na świecie, gdzie, jak pokazują statystyki, zajmują one jedynie 9% miejsc w parlamencie i 5% w ministerstwach. Niewiele jest kobiet zarówno na stanowiskach wybieralnych, jak i tych z nominacji. Zaistniałe zjawisko tłumaczy się uwarunkowaniami kulturowymi, społecznymi, ekonomicznymi oraz politycznymi

Według kulturowego stereotypu, polityka jest postrzegana jako domena mężczyzn, a co za tym idzie, brakiem zainteresowania tą sferą ze strony kobiet. Wydają się nastawione raczej na rozwiązywanie problemów niż na budowanie instytucji władzy. W przeciwieństwie do mężczyzn są silnymi zwolenniczkami programów socjalnych. Jakie cechy wiążą się ponadto ze stereotypem kobiety, które zmniejszają jej szanse w drodze do politycznych stołków? Mówi się, że kobieta jest: bez ambicji, drażliwa, emocjonalna, gadatliwa, łagodna, sentymentalna, skomplikowana, skromna, słaba, strachliwa, uległa, wrażliwa, wstydliwa, zależna, zmienna,  nieśmiałą, przebaczająca. Z pewnością cechy te nie należą do pożądanych dla zawodu polityka. Z kolei mężczyzna pozostaje w naszej świadomości: agresywny, aktywny, arogancki, autokratyczny,odważny, opanowany, pewny siebie, pomysłowy, poważny, przedsiębiorczy, racjonalny, stanowczy, twardy, zarozumiały. Odnosi się więc wrażenie, że specyfika jego charakteru jest odpowiednia do pełnienia funkcji działacza politycznego.

kobieta w polityce

sxc.hu

 

Ponadto, kobieta kojarzona jest z matką, troską o ognisko domowe, mężczyzna zaś –  z karierą i sukcesami zawodowymi. Wiąże się to z podwójną rolą, jaką kobieta pełni w społeczeństwie. Nie tylko przecież pracuje zawodowo, ale i zajmuje się prowadzeniem domu, wychowaniem dzieci. Wiąże się z tym popularny obraz kobiety matki-polki. Tradycyjna rola kobiety pozostaje w kolizji z jej polityczną aktywnością. Mówi się, że czas spędzony poza domem i  kariera zawodowa powodują brak wsparcia ze strony rodziny.

Kobiety mają też większe problemy ze zdobyciem pieniędzy na kampanie wyborcze, ponieważ sponsorzy mają opory w wspieraniu kobiet aktywnych politycznie. Nie doceniają przy tym zawodowych możliwości kobiet oraz nie widzą w niej odpowiedniego reprezentanta. Podobnie sytuacja wygląda z selekcją przy ustalaniu list wyborczych. Nieraz słyszy się też o zjawisku seksizmu: nieprzychylnych postawach wobec kobiet-polityków, uprzedzeń komitetów wewnątrzpartyjnych czy mniejszym poparciem partyjnym. Kobieta spotyka się nie tylko z brakiem uznania ze strony mężczyzn, ale i przedstawicielek własnej płci. Być może dzieje się tak dlatego, że nie stanowią one jednolitej grupy. Wykształcenie, religia, dochody i poglądy polityczne sprawiają, że nie mają silnego poczucia wspólnoty. Tyczy się tego także mechanizm autoselekcji, który ujawnia się przez fakt mniejszej skłonności kobiet do ubiegania się o stanowiska.

Znalazły się jednak kobiety, którym udało się przezwyciężyć trudności i zaistnieć w świecie polityki. I tak w Polsce to np. Hanna Suchocka, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Olga Krzyżanowska, Krystyna Bochenek, Danuta Hübner, Renata Beger, Danuta Hojarska, Jolanta Szymanek-Deresz, Aleksandra Natalli-Świat, Elżbieta Jakubiak, Joanna Kluzik-Rostowska czy Małgorzata Kidawa-Błońska. Na świecie to m.in. Hilary Clinton, Angela Merkel, Margaret Thatcher,  Aung San Suu Kyi – Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla.

 

Aleksandra Chmiel

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj