Dieta Montignaca

Francuz Michel Montignac, cierpiący na nadwagę wypróbował na własnej skórze dietę, opierającą się na pokarmach nieznacznie podnoszących poziom glukozy we krwi, aby leczyć cukrzycę u otyłych. Efekt? 15 kg w przeciągu zaledwie 3 miesięcy. Stworzył więc publikacje na temat takiej metody odchudzania. Oparta ona miała być na kontroli indeksu glikemicznego (produktów zawierających glukozę) i odpowiednim doborze produktów węglowodanowych. Opracował także plan żywieniowy, który właściwie nadaje się dla każdego.

Jeżeli chcemy na stałe zrzucić zbędne kilogramy i zmienić złe nawyki żywieniowe, konieczne jest, aby nie robić żadnych odstępstw od diety. Przyniesie to rezultaty w postaci stopniowego spadku masy ciała (w fazie początkowej około 1-2 kg tygodniowo).

Dieta metodą Montignaca nie jest trudna, wystarczy zapamiętać zaledwie kilka reguł. Jedzenie powinno być przyjemnością, a nie udręką obarczoną tylko zakazami. Metoda jest naprawdę niezwykle prosta, gdyż opiera się na odpowiednim doborze produktów spożywczych. Dlatego, można powiedzieć, że jest selektywna, jednak w przeciwieństwie do innych diet, w żadnym wypadku nie wymaga ograniczeń, co do ilości jedzenia, a już tym bardziej znienawidzonego przez wszystkich „liczenia kalorii”. Metoda ta pozwala najeść się do syta i schudnąć. Podzielona jest ona na dwa etapy, które należy przejść, aby dieta dała pozytywne pożądane rezultaty.

Dieta Montignaca

sxc.hu

 

   Etap I – spadek masy ciała – trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy, czyli do czasu osiągnięcia masy należnej. Faza ta jest łatwa do zniesienia, bo nie wymaga ograniczeń co do ilości jedzenia, jak to ma miejsce wtedy, gdy liczymy kalorie. Jest to zarazem dieta selektywna, w tym sensie, że będziemy musieli wykluczyć ze swojego jadłospisu niektóre produkty, lub też jeść je o określonych porach. Należy jeść przynajmniej 3 posiłki dziennie o stałych porach. Jemy tyle, by zaspokoić głód. Zawsze należy sprawdzić, czy produkt, który kupujemy zawiera cukier. Jedynym dozwolonym słodzikiem jest fruktoza. Na śniadanie wybierajmy produkty bogate w węglowodany, obiad komponujmy z potraw bogatych w tłuszcz i białko. Dzień zaleca się kończyć lekką węglowodanowo-białkową lub białkowo-tłuszczową kolacją.

   Etap II – utrzymanie masy ciała – ma już obowiązywać całe życie. Jest ona naturalnym przedłużeniem fazy. Tak naprawdę ten etap nie jest żadną dietą. Teraz najważniejsze, żeby odżywiać się według zasad, których nauczyliśmy się w pierwszym etapie. Dania główne mogą być bogatsze, nie trzeba również rezygnować z deseru – ważne jest tylko, abyś posiłki komponowała z produktów o IG poniżej 60. Podstawowe zasady to: – nadal eliminacja cukru i miodu – zjadanie chleba tylko pełnoziarnistego i tylko do śniadania – skrobia pozostaje wyeliminowana – owoce zjada się tylko na czczo – dopuszczalne są desery – kawa nadal zakazana – nie należy łączyć złych węglowodanów z tłuszczami – nie pić do posiłku ponieważ rozcieńcza to soki trawienne i pogarsza wchłanianie.

Dieta metodą Montignaca nie jest trudna, wystarczy zapamiętać zaledwie kilka reguł. W tym miejscu zwrócić uwagę należy na:

eliminację z diety cukru i miodu (dopuszczalny słodzik), zakaz łączenia w jednym posiłku produktów o wysokim indeksie glikemicznym z  tłuszczami, gotowanie na parze, jeśli mięso, to tylko z warzywami, owoce jemy najlepiej na czczo i ze skórką, kolacja do godziny 18 i pielęgnujemy w sobie nawyk kontrolowania tego, co spożywamy. Jedzenie powinno być przyjemnością, a nie udręką obarczoną tylko zakazami. Dlatego jedzmy i….chudnijmy!

 

Katarzyna Król

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj