Arabska kobieta – między pięknem a normalnością

Życie kobiet w krajach arabskich cechuje spory dysonans. Ich prawa, obowiązki, zwyczaje są zależne od kraju w którym przyszło im urodzić się i żyć. Tak się składa, że kraje islamskie powinny być, zdawałoby się, jednorodne pod względem kulturowym, jednak znacząco się od siebie różnią. Łączy je oczywiście religia mahometańska, jednak w poszczególnych państwach występują różne jej odmiany. Najlepiej widać to właśnie na przykładzie kobiet.

Bardzo ciężko jest zmienić wielowiekową tradycję, głęboko zakorzenioną w kulturze islamu. Niestety jednym z jej elementów jest nierówny status kobiety i mężczyzny. W pewnych krajach kobieta jest wręcz podczłowiekiem, nie może sama decydować o swoim losie. Robią to za nią mężczyźni. Jednak w niektórych państwach, takich jak Tunezja, Maroko czy Turcja, sytuacja kobiet jest nieporównywalnie lepsza i już zaczyna przypominać standardy europejskie. Panie mogą ubierać się jak chcą i podążać za zachodnią modą, poświęcając się pracy i karierze. Na ulicach nie spotka się tzw. policji obyczajowej, obecnej w krajach o bardziej zaostrzonym reżimie, jak np. Afganistan. Do obowiązków tej instytucji należy pilnowanie czy kobiety mają na sobie właściwy ubiór, przepisową długość szat i grube, czarne rajstopy których zakładanie przy wysokich temperaturach jest równoznaczne z torturą. Widok kobiety w stroju kąpielowym w nadmorskich kortach tureckich lub tunezyjskich nikogo nie szokuje. W Arabii Saudyjskiej czy Iranie za podobny strój groziłoby..ukamieniowanie. Niestety, w niektórych państwach arabskich czas zatrzymał się na długo przed średniowieczem.

kobieta w islamie

sxc.hu

Łatwo zauważyć iż liberalne zwyczaje w tych krajach są efektem większej otwartości na zachód, a co za tym idzie – większej ilości turystów. Turystyka jest znaczącym składnikiem budżetu tychże państw, a więc utrzymywanie hermetyczności swojej kultury zwyczajnie im się nie opłaca. Niestety zgoła inaczej prawa kobiet- jeśli w ogóle można to nazwać prawami- wyglądają we wspomnianym Iraku czy Afganistanie. Jedynym ich prawem, będącym zarazem obowiązkiem, jest wiara w Allaha. Kobieta jest sprowadzona do rangi przedmiotu, będącego własnością mężczyzny. Może zapomnieć o wydawałoby się naturalnych przywilejach, takich jak  praca, kariera czy nauka. Tragiczna sytuacja bierze się z dosłownej interpretacji Koranu, świętej księgi Islamu, który głosi iż „mężczyźni mają kierować kobietami”. Kierowanie jest w gruncie rzeczy niczym innym jak totalnym podporządkowaniem, często znęcaniem się i biciem. Co najsmutniejsze, wszystko odbywa się w majestacie prawa. W Bangladeszu kara za zajście w ciąże przed ślubem będące wynikiem gwałtu(!) to 101 batów.  Często zdarza się, że przeprowadzając się do Europy, rodziny islamskie przenoszą swoje mało chwalebne zwyczaje razem z sobą. I tak o to we Włoszech ojciec poderżnął gardło swojej córce gdy ta chciała wyprowadzić się do chłopaka. Niektórym paniom udaje się jednak oszukać przeznaczenie. Przykładem może tu być Bhenazir Butto, która w 1988 a potem w 1993 roku została wybrana na premiera Pakistanu, co było szokiem dla tamtejszych fundamentalistów. Po dwóch latach została jednak usunięta ze stanowiska, będąc cały czas pod atakiem oszczerców nie mogących znieść faktu że premierem jest kobieta.  Również i tutaj życie dopisało jednak tragiczny epilog, gdyż pani premier zginęła w zamachu zorganizowanym przez Al-Kaidę w 2007 roku.

Aby skonkludować temat optymistycznie, trzeba podkreślić że coraz więcej kobiet w bardziej liberalnych krajach arabskich pełni role społeczne i polityczne. Popularność zyskują nawet feministki, takie jak Fatima Mernissi,  której książki od lat są wydawane w Europie. Niestety, zmiany nie prędko nastąpią w bardziej konserwatywnych krajach islamskich. Tam jeszcze długo kobieta będzie musiała skrywać swoją twarz, a co za tym idzie, również godność.

 

Kamil

Musisz się zalogować, aby móc komentować Zaloguj